Witam,
z uwagi na to, że ciągle podsyłacie mi pytania związane z silnikiem 1.9 dci
postanowiłem przygotować materiał na temat Przyczyny awarii 1.9 dci i kiepskiej
opinii na rynku. Jestem ciekaw waszych spostrzeżeń. Merytorycznie komentarze
mile widziane.

1.Zbyt długie
interwały wymiany oleju 30 tys km to nieporozumienie dla silnika w aucie
osobowym tym bardziej wysilonego turbo diesla, a przypomnijmy, że w 2001 roku debiutował w wydaniu 120 km –
jakość oleju i była wtedy zupełnie inna niż dziś. Próba Renault była z
pewnością analizowana przez konkurencję i na potrzeby właśnie długich okresów
miedzy przeglądami powstały serię olejów long life – która sprawy i tak nie
załatwiły.
Nie każdy wie, że ten silnik montowany
był u innych producentów i całkiem nieźle się spisywał. Doskonałym przykładem jest tutaj silnik 1.9
DID stosowany w Mitsubishi np. Carismie
Tam problem z turbo, a tym bardziej panewkami zdarzają się bardzo
rzadko. Kluczem do rozwiązania tej zagadki jest fakt, że Renault zalecało
wymianę oleju co każde 30 tys. km. Korzystające z tych samych silników
Mitsubishi ustawiło interwał serwisu olejowego na 15 tys. km.
2. Lanie kiepskiej jakości oleju 10W40 w
polskich warunkach nie będzie
się tak dobrze się sprawdzało jak np. w Anglii czy na południu Francji. Zdecydowanie lepiej dołożyć
kilkadziesiąt zł i kupić 5W40.
3. Notorycznie zepsuty czujnik ciśnienia
oleju, który ostrzega o zbyt niskim ciśnieniu, gdyby działał poprawnie pewnie
większość silników można byłoby uratować. W TDI, JTD czy HDI ta kontrolka jest
sprawna i jeśli przyjedzie rodzynek który ma już 400 tys. km przebiegu to ta
czerwona lampka się zaświeci, mechanik sprawdzi ciśnienie wymieni pompę oraz
panewki (dla niewtajemniczonych panewki w TDI też się zużywają). W Renault
problem z ciśnieniem oleju sygnalizuje zatarcia turbo – i to niestety żart
tylko przebieg awarii w tym silniku.
4. Duże wyeksploatowanie sprowadzonych aut z zagranicy. Pierwsze egzemplarze
Lagun sprowadzone do PL były albo po dzwonach lub jeszcze gorzej z ogromnymi
przebiegami po taxi, firmach lub placówkach administracji. Spróbujcie znaleźć
Renault z 1.9 dci z udokumentowanym przebiegiem od początku do dziś – większość
ma jakąś tam historię od momentu sprowadzonego do PL lub nie posiada żadnej.
5. Niskie ceny pozwalają na zakup auta z tym silnikiem klientom o mniej
zasobnym portfelu,
którzy niestety doprowadzają te auta do ruiny lejąc najtańszy olej (czasami
serwis polega na dolewaniu a nie zmienianiu oleju) i kupując filtry o dramatycznej
jakości.
Jest też grupa użytkowników Renault,
która wykonuje tylko doraźne naprawy rezygnując z jakiegokolwiek serwisu – wystarczy wykonać klika tel. po
ogłoszeniach w których jest adnotacja o uszkodzonym silniku. Auta te
najczęściej zostały kilka miesięcy wcześniej kupione z niepewnego źródła, bez
historii napraw , bez jakiegokolwiek sprawdzenia przed zakupem.
Nowy
właściciel przy aucie często nie robił nic, bo przecież poprzednik dekorował w
ogłoszeniu i podczas oględzin, że wszystko zostało zrobione i auto bez wkład
tylko lać ropę i jeździć – najczęściej bujda na resorach bo nic nie było
robione zresztą brak jakichkolwiek FV za naprawy i rachunków za usługi może dać
do myślenia ile jest prawdy w zapewnieniach sprzedawcy – często prywatnej
osoby, Która chce się pozbyć swojego auta.
6. Na koniec do tego dołożyłbym brak jakiejkolwiek kompetencji mechaników w
warsztatach . Jeśli firma reklamuje się jako specjalizująca w naprawach francuzów
lub remontach silników i przed wymianą turbo nie sprawdza ciśnienia oleju
(zdecydowana większość przypadków, nie określi przyczyny awarii turbo, nie zrobi
całego przeglądu układu dolotowego i wydechowego, stosuje kiepskie materiały
eksploatacyjne oraz części użyte do naprawy (ile jest warte turbo za 700 zł po
regeneracji? – odpowiedź w kolejnych materiałach ). Jeśli tak ma wyglądać
naprawa silnika to dajmy sobie spokój i je sprzedajmy .
Podsumowując 1.9 dci to w mojej ocenie dobry motor. Jest to silnik który
potrafi przejechać 400-500 tys km bez generalnego remontu patrz ogłoszenia
Traffic lub Lagun na zagranicznych portalach. Jakość wykonania tej jednostki
nie różni się od silników TDI, JTD czy HDI. Ten motor nie ma jakiś wad
fabrycznych , które sprawiłyby, że możemy trafić na minę (pomijam tutaj czujnik
oleju, który wadliwy faktycznie jest) problemy
typu pękające głowice, osiadające tuleje cylindrów, łuszcząca się pompa paliwa,
wadliwe panewki a takie przypadki są znane u innych producentów.
Dodajmy do tego bardzo przystępnie skalkulowane ceny części zamiennych np. przepływomierz, wtryski, turbo są naprawdę
tanie w oryginale w porównaniu z konkurencją do tego dochodzi masa części używanych
które są często dużo lepszą alternatywą niż wątpliwej jakości zamienniki.
Dobrze
sprawdzone 1.9 dci przed zakupem pod względem techniczne i historii serwisowej
nie będzie bardziej problematyczne niż TDI czy HDI. A koszty serwisu będę
niższe.
W tym
materiale to wszystko zrobię osobny dotyczący wyłącznie serwisowania 1.9 dci.
Zainteresowanych zachęcam do subskrybowania kanału i odwiedzania moich blogów:
http://warsztatvw.blogspot.com/
http://autazfrancji.blogspot.com/
Prezentacja na YouTube: