sobota, 3 maja 2014

1.9 dci 120 km a 130 km - różnice, awaryjność, rozwiązania techniczne.

Część, sam pomysł na ten tekst wpadł po przeczytaniu wpisu na forum Laguny dotyczącego silnika 1.9 dci 120 km montowanego w wielu Renault i nie tylko. Z racji tego, że fora internetowe rządzą się swoimi prawami i nie zawsze jako odwiedzający masz dostęp do wszystkich informacji, ponadto większość wpisów bardzo często przeradza się w kłótnie i wartość takiego wątku wyraźnie spada. Dlatego tutaj znajdziesz najważniejsze info. na temat 1.9 dci. Odpowiem na takie pytania: Która wersja jest lepsza 120 czy 130 km? Jakie są różnice pomiędzy 1.9 dci 120 km, a 130 km? Jakie wady posiada 1.9 dci 120 km? W jaki sposób zapobiec obróceniu panewek w 1.9 dci?


1.9 dci ma kiepską opinię w naszym kraju (na pewno częściowo sobie na to zasłużył), nie jest to silnik idealny, natomiast nie ma żadnych ukrytych wad których nie można byłoby wyeliminować.  Prasa motoryzacyjna w PL nigdy nie darzyła jakimś wielkim uczuciem francuskich marek, a co za tym idzie za każdym razem wytykają im te same błędy, które na dzień dzisiejszy nawet jeśli się zdarzają to są łatwe i tanie w naprawie. 

Silnik 1.9 dci jest doskonale znany mechanikom w całej PL, wszyscy znają problem z słabym smarowaniem, którego pierwszym objawem jest padające turbo, a następnie obracające się panewki. Rzadko kto jednak zadaję sobie pytanie jak zapobiec awarii oraz jak skutecznie wyeliminować przyczynę poważnych problemów tego silnika. Ten silnik był montowany w ogromnej liczbie i zdecydowana większość samochodów jeździ do dziś z oryginalnym silnikiem oraz turbo - problemy spotykały tych, którzy wierzyli w wymianę oleju co 30 tys km (skrócenie interwałów do 15 tys km lub raz na rok rozwiązuje często ryzyko awarii).



Większość aut z 1.9 dci to często najtańsza oferta na rynku, a co za tym idzie kiepsko serwisowana i zaniedbana. Takie auta mimo wszystko cieszą się dużym powodzeniem i szybko znajdują nowych właścicieli którzy najczęściej jeżdżą tak długo, aż nie siądzie silnik.Przepis na sukces to wybranie porządnego egzemplarza, który był regularnie i uczciwie serwisowany.

1.9 dci w wersji 130 km jest zdecydowanie lepszy niż jego pierwsza odmiana 120 km. Wersje 130 km nie mają w zasadzie problemu z panewkami czy turbiną - to wszystko zostało poprawione.
Zmiany względem wersji 130 km to przede wszystkim:
- pompa oleju na 24 zęby (stara miała 20 zębów), która daje lepsze ciśnienie
- większa miska olejowa
- poprawiony zawór EGR
- zmodyfikowana odma
- turbo chłodzone cieczą
Te modyfikację sprawiły, że w zasadzie nie słyszy się aby 130 były awaryjne - z info. od handlarzy używanymi częściami można dowiedzieć się, że na silniki 130 km brak klientów.
Podsumowując poprawa jest i to spora;)

130 km wychodziły dopiero od 2005 roku i nie ma ich za wiele na rynku, dominują zdecydowanie 120 km.
Dlatego jeśli jesteśmy zainteresowani wprowadzeniem modyfikacji w wersji 1.9 dci 120 km warto wiedzieć jak ma ona wyglądać. W dużym skrócie potrzebujemy części od wersji 130 km:
- pompa olejowa (ma 24 zęby)
- nowa miska olejowa która jest większa
- nowa odma również od poprawionego silnika
- zastaw dobrych filtrów (olej, powietrze, paliwo), polecam Purfluxa
- olej 5W40, można wlać gorszy, ale to proszenie się o kłopoty z turbo
W zasadzie to wszystko, ja ponadto polecam wymienić rurki doprowadzające
i odprowadzające olej do turbo - po latach ich przekrój jest często dramatycznie mały.

Kosz takiej modyfikacji przekroczy grubo ponad 1000 zł - natomiast jeśli potrzebujemy, auta bezawaryjnego, które kupujemy z myślą o eksploatacji na kilka lat lub 60 tys i więcej km to wtedy warto.
Jeśli jesteś osobą która szuka tanich rozwiązań i nie masz pewności co do stanu auta wymień olej wraz z filtrami oraz sprawdź smarowanie turbiny i ciśnienie oleju (1,5 -1,7 zalecane) - jeśli nie trafiłeś na egzemplarz z problemami to powinno to wystarczyć.

Podaje linki to wątku na forum Laguny:
Dlaczego 1,9dci z lat 2001 - 2005 są awaryjne


poniedziałek, 21 kwietnia 2014

Renault Laguna 2 3.0 V6 - duży serwis, wymiana rozrządu, oleje, płyny, obsługa automatu.

Witam,

dzisiejszy wpis będzie odnosił się do auta którym obecnie jeżdżę, a więc Renault Laguna 2 3.0 V6 Dynamique. Auto zostało sprowadzone z Francji od pierwszego właściciela z udokumentowanym przebiegiem 92 tys km. Jak na rocznik 2003 przebieg zaskakuje, natomiast auto było na bieżąco serwisowane w ASO Renault, więc historia była do wglądu polskim serwisie + miałem kontakt z ostatnim właścicielem.



Auto udało się kupić za całkiem atrakcyjna kwotę, ponieważ brało udział w kolizji Francji - jakiś osioł wymusi pierwszeństwo i uderzył w tylne prawe drzwi. Do przełożenia były drzwi plus do naprawy błotnik - z wyceny którą przekazał mi ostatni właściciel wynikało że naprawa byłą wyceniona na ponad 2 tys euro (niestety to standard, że aut starszych niż 4 lata w Francji się nie naprawia). Jedynym wyjściem było sprzedanie auta na eksport, ponieważ ewentualna naprawa musiałaby być przeprowadzana na nowych częściach w ASO Renault pod kontrolą diagnosty - w innym przypadku auto nie mogłoby wrócić legalnie do ruchu. Tak stałem się posiadaczem Laguny 3.0 V6 i jednocześnie spełniłem swojego marzenie o jeżdżeniu ta wyjątkową wersją. Już wcześniej miałem okazję eksploatować Lagunę 2 w wersji 1.8 16 V (POLECAM!), więc auto jako takie znałem i nie bałem mocno przereklamowane usterkowości tego auta.

Auto w momencie zakupu było w naprawdę bardzo dobrym stanie - to od razu widać że poprzedni właściciel dbał o auto. W Lagunie były nowe opony o wartości około 2,5 tys zł (Michelin Alpin 4 + Continental Conti Sport 5), nowe tarcze i klocki z przodu. Pół skórzana tapicerka w wersji Dynamique ma to do siebie, że już po nie wielkim przebiegu lubi się wycierać na szewku boczku kierowcy - to wszystko było idealne. Z Renault dowiedziałem się, że auto dodatkowo miało wymieniony komplet cewek zapłonowych i alternator.

Auto miało ponad 10 lat i chociażby dlatego warto byłoby wymienić rozrząd - właściciel nigdy tego nie robił, więc to zadanie należało do mnie. Zrobiłem szybki rekonesans w hurtowniach z częściami oraz w ASO i poznałem cały koszt tej imprezy. V-ka zawsze będzie droższa od standardowej wersji, natomiast moim zdaniem koszty nie przerażają i są do przyjęcia tym bardziej  że robi się to najczęściej raz na kilka lat. 



Najlepszą ofertę znalazłem oczywiście na Allegro skontaktowałem się z sklep poprosiłem o dokładną specyfikację rozrządu oraz oraz innych materiałów eksploatacyjnych. Polecam robić zakupy w jednym miejscu bo wtedy macie najczęściej wysyłkę gratis oraz całkiem atrakcyjne ceny. W moim przypadku zakup olei oraz filtrów w popularnych hurtowniach wcale nie był najtańszą opcją - a czas realizacji na poziomie 5 dni dla mojego auta rozczarowywał.

Zamówienie obejmowało:
- kompletny rozrząd (zestaw rolek, prasek, pompa wody) postawiłem na oryginały (ContiTech, SKF, DOLZ)
- pasek osprzętu plus rolki prowadzące
- olej wybór padł na syntetycznego Mobila 5W-30 (6 l)
- zestaw filtrów z polecanego Purfluxa (olej, powietrzny, pyłkowy)
- olej do skrzyni - rekomendowany przez ASIN Warner RAVENOL T-IV Fluid (8 l)
- płyn chłodnic  10 l
- simmering na wale
- akumulator Fiamm Titanim Plus 75Ah
Razem wyszło mnie to około 2000 zł

Do tego należy doliczyć koszty robocizny w zaprzyjaźnionym warsztacie specjalizującym się w francuzach:
- wymiana rozrządu 400 zł
- wymiana płynów eksploatacyjnych i filtrów 75 zł
- dynamiczna wymiana oleju w skrzyni automatycznej 350 zł
- ustawienie geometrii 80 zł
- naprawa i diagnostyka elektryki (podświetlenie deski, wymiana zasilacza, przycisku świateł awaryjnych, diagnostyka) 220 zł
Razem wyszło 1125 zł
Dużo? Pewnie zawsze można byłoby coś zaoszczędzić wymieniając samemu olej + filtry oraz robiąc w własnym zakresie naprawę oraz przegląd elektryki. Ja jestem zadowolony, auto sprawuje się rewelacyjnie, nie robię nic poza dolewaniem  benzyna. Dużym plusem wykonywania napraw w serwisie jest udzielana gwarancja na naprawę oraz wystawiana FV z odnotowanym przebiegiem oraz udokumentowanym zakresem serwisu, do tego dochodzi FV za wykorzystane części i dzięki temu mamy pewność co dokładnie było zrobione - te dokumenty będą szczególnie ważne przy sprzedaży auta, ale pozwalają również kontrolować wydatki związane z autem.

To co mnie zawsze dziwi szukając auta w Polsce już zarejestrowanego, większość sprzedawców deklaruję wymianę rozrządu, olejów oraz inne naprawy eksploatacyjne nie mając na to żadnego potwierdzenia w jakichkolwiek dokumentach. Wszyscy dobrze znamy te tłumaczenia o koledze mechaniku...;) Pomijam już kwestię "serwisowany w ASO".
Na moim - przykładzie porządny i kompleksowy serwis auta wyszedł mnie ponad 3 tys zł, natomiast dzięki temu jestem spokojny o stan silnika, skrzyni begów oraz zawieszenia. Koszty ewentualne awarii rozrządu który nie byłby wymieniony na czas to około 5 tys zł + zmarnowany czas i nerwy, podobnie sprawa ma się z skrzynią automatyczną.

Nie dajmy sobie wciskać kitu, że ktoś zrobił wszystko przy aucie, ale nie ma na to potwierdzenia bo jakoś tak wyszło. Lepiej nie polegać ślepo na zapewnieniom sprzedawcy tylko w własnym zakresie przeprowadzić serwis auta.




sobota, 19 kwietnia 2014

VIN decoder Mazda - przebieg, historia serwisowa, dekodowanie VIN

Witam,
kolejny wpis związany z uzyskaniem dostępu do historii serwisowej interesującego Cię auta Tym razem bliżej chciałbym się przyjrzeć Maździe - marka niszowa na Polskim rynku słynąca z wysokiej jakości swoich produktów, natomiast dość droga w serwisowaniu. Zachęcam do sprawdzenia przeszłości każdej Mazdy której zakupem jesteś zainteresowany.



Zacznijmy od tego, że Mazda jako jedna z niewielu marek na europejskim rynku stworzyła scentralizowaną bazę serwisową, która umożliwia automatyczną wymianę informacji pomiędzy swoimi ASO. Bez względu na to czy auto którym jesteś zainteresowany było serwisowane w Berlinie czy w Polsce możesz sprawdzić jego przeszłość w najbliższym salonie Mazdy. Aby serwis udzielił Ci interesujących Cię informacji musisz się tam stawić osobiście wraz z dokumentami rejestracyjnymi samochodu.

Informacje o przebiegu oraz naprawach dostaniesz za darmo. Jest również możliwość wydrukowania pełnej historii Twojej Mazdy bezpośrednio z serwera - koszt  takiej usługi waha się w granicach 100 zł i jest ustalany przez każdego dealera osobno. Na pewno warto dysponować takim wydrukiem podczas sprzedaży auta, z drugiej strony kiedy jesteś zainteresowany zakupem pytaj czy do auta sprzedawca ma aktualny wydruk z systemu serwisowego Mazdy.



Elektronicznym Rejestrem Przeglądów Okresowych są objęte standardowo wszystkie samochody Mazda wyprodukowane po 1 lipca 2006 r. Jeśli dany samochód marki Mazda został zarejestrowany przed 1 lipca 2006 r. (ale nie wcześniej niż 1 października 1998 r.) i nie jest obecnie objęty elektronicznym rejestrem istnieje możliwość rozpoczęcia dokumentowania jego historii serwisowej w systemie - wystarczy poprosić oto pracownika ASO Mazdy podczas wykonywania przeglądu.

Elektroniczny Rejestr Przeglądów Okresowych Mazda zastąpił tradycyjną książkę serwisową, w której przybijano pieczątki potwierdzające przeglądy pojazdu. Obecnie po wykonaniu każdego przeglądu okresowego jego właściciel otrzymuje aktualny wydruk dokumentacji, a cała historia serwisowa jest przechowywana w bazie firmy Mazda. Nie ma tutaj możliwości na fałszowanie czy edytowanie wpisów które były dokonane w przeszłości.

PS. Jeśli jesteś zainteresowany sprawdzeniem po VIN Mazdy daj mi znać chętnie pomogę - zainwestowane pieniądze w weryfikacje auta zwrócą się wielokrotnie. Pomagam w ustaleniu przeszłości samochodów z całej UE i nie tylko. Kontakt: Jarek Tomczak j.tomczak21@gmail.com lub tel. kom. 693 582 120

Polecane strony związane z sprawdzaniem przebiegu i nie tylko. Sprawdź moje komentarze:
Sprawdzanie historii, przebiegu auta z Francji.
Sprawdzanie historii, przebiegu auta z Niemiec.
Sprawdzanie przebiegu, historii auta z Belgii - Car Pass, przeglądy, historia serwisowa.

VIN dekoder Ford - rozkodowanie VIN, wyposażenie, sprawdzenie przebiegu - za darmo

Witam,
dzisiaj podrzucę fajny sposób na sprawdzenie wyposażenia auta z jakim konkretny egzemplarz opuścił fabrykę Forda. Napisze również w jaki sposób sprawdzić przebieg oraz serwis Forda.
Podam rozwiązania zupełnie darmowe, które pomogą Ci sprawdzić auto przed zakupem.

Zacznijmy od wyposażenie i weryfikacji wersji z jaka auto zostało zamówione przez pierwszego właściciela.
Ja korzystam w tym celu z dedykowanego przez Forda do tego typu zadań dekodera numeru VIN.  Dzięki temu wstępnie zweryfikujesz zapewnienia sprzedawcy.

Darmowy dekoder VIN Ford





A tak to wygląda w praktyce:


Dostajemy całe wyposażenie oraz specyfikację (silnik, kolor, skrzynia). To otrzymujemy zupełnie za darmo, więc tutaj bardzo duży plus dla Forda, że udostępnia te dane dla zainteresowanych - w przypadku większości marek ciężko doprosić się o takie zdekodowanie nawet w ASO.

Mamy wyposażenie wybranego przez nas auta warto by było sprawdzić jego przebieg, aby zweryfikować go należy skontaktować się z serwisem w którym auto było naprawiane. Jeśli jest do auta ks. serwisowa to nie ma problemu, wiemy gdzie samochód był serwisowany i z kim trzeba się kontaktować. W celu uzyskania informacji z zagranicznego serwisu warto mieć pod ręką skan ks. serwisowej oraz dowodu rejestracyjnego - w razie robienia problemów przez obsługę serwisu warto wysłać skany tych dokumentów przez FAX lub maila.

W Polskim serwisie po VIN sprawdzicie najczęściej naprawy gwarancyjne (naprawy realizowane na koszt producenta, a nie te związane z eksploatacją auta w czasie gwarancji np. serwis olejowy po 30 tys km)  oraz akcje serwisowe.  Pełna historia jest w serwisie gdzie auto było naprawiane. Z tego co wiem zamiany w kierunku stworzenia scentralizowanej bazy z historią serwisową zostały przez Forda podjęte - od 2013 roku wszystkie dane maja trafiać na wspólny serwer - z doświadczenia wiem, że różnie z tym bywa, ale pewnie z czasem będzie coraz lepiej. 

Sprawdzenie po VIN w serwisie Forda jest możliwe po przedstawieniu dokumentów auta - bez dokumentów trzeba liczyć na łaskawość pracownika ASO. Sprawdzenia w ASO jest oczywiście darmowe.

To wszystko z czym chciałem się dzisiaj z Tobą podzielić. Jeśli masz jakieś pytania pisz w komentarzach lub kontaktuj się ze mną na maila lub telefonicznie. Jeśli chcesz sprawdzić przeszłość oraz legalność swojego Forda i nie żal Ci kilkudziesięciu zł napisz do mnie na maile j.tomczak21@gmail.com lub zadzwoń 693 582 120 postaram się pomóc.

Polecane artykuły:






niedziela, 13 kwietnia 2014

otomoto - statystyki. Co warto zaznaczyć wypełniając ogłoszenie;)

Witam,
najpopularniejszy serwis z ogłoszeniami motoryzacyjnymi w Polsce opublikował swoje statystyki za rok 2013. Dane które zostały upublicznione są bardzo ciekawe, ponieważ dokładnie pokazują jakich aut szukają Polacy oraz na czym najbardziej im zależy podczas wyboru auta. Widać pozytywne zmiany jesteśmy coraz bogatsi i w efekcie stać nas na coraz młodsze oraz lepsze auta. Daleko nam jednak do średniej UE - na pewno warto poświecić chwile i przeanalizować te statystyki.



Nie widzę sensu przepisywania raportu opisanego tutaj:
Jakich aut szukali Polacy w 2013 roku?

Przedstawię najważniejsze dane z raportu oraz podam krótkie wnioski do nich.

Najwięcej zapytań maja oczywiście auta niemieckie. Króluje VW Golf i Passat oraz Audi A4. Dalsze pozycje okupują również auta grupy VAG. Dopiero na 8 miejscu pojawia się Honda Civic.

Widać zwiększone zainteresowanie auta benzynowymi. Diesle straciły wyraźnie na popularności szukało ich 35 procent użytkowników otomoto.pl  (w 2011 r było to aż 64%). Mocno zyskuje LPG, 26 % wszystkich zapytań, wzrost o 10% w stosunku do 2012 roku.

W wyszukiwarkach najczęściej zaznaczymy filtrowanie dotyczące rocznika, rodzaju paliwa oraz ceny. Wyposażenie auta uwzględniane w parametrach jest rzadko, ale pewnie przy podjęciu decyzji zakupowej ma odpowiednio dużą wagę - auta z bogatym wyposażeniem zawsze sprzedawały się dobrze i nic tego nie zmieni.

Opcje bez-wypadkowości zaznaczał co 10 użytkownik w 2013 roku, w  2012 był to co 100 użytkownik - mamy tutaj GIGANTYCZNY skok. Jest to ogromny wzrost popularności tej opcji, ale pewnie nie idzie za tym jakość sprzedawanych samochodów z tą adnotacją.

Najpopularniejszy  próg cenowy to 10 tys. zł, następnie 5 i 15 tys. Próg 20 tys zł awansował z 7 miejsca na 4 pozycję, w statystykach również awansowały wyszukiwania aut do 30 tys. zł.

Krótki komentarz do zaprezentowanych wyników. W badaniu wzięto pod uwagę blisko 460 mln zapytań dotyczących 9 mln aut - to ogromna liczba. Polski rynek motoryzacyjny od lat zmaga się z problemami. Kupujemy mało aut nowych, w zdecydowanej większości przypadków decydujemy się na auta używane - dysponujemy najczęściej niskim budżetem, który często nie pozwala na zakup auta w przyzwoitym stanie - sami czesto się oszukujemy. 
       Z raportu jasno wynika że szukamy aut jak najmłodszych w jak najniższej cenie - niska cena + stosunkowo młody rocznik to gwarancja dużego zainteresowania naszym egzemplarze. Do tego warto jeszcze dodać wyniki badań TNS dla otoMoto.pl  z których wynika, że 16 proc. kupujących w ogóle nie sprawdza auta przed zakupem, a zaledwie 54 proc. odbywa nim jazdę próbną. Z kolei tylko 45 proc. kupujących sprawdza numer VIN (ludzie do kogo macie pretensje po zakupie auta), co dla samochodu jest tym, czym PESEL dla człowieka,  2 proc. osób wpłaca zaliczkę na auto jeszcze przed jego oględzinami.
       Z mojego punktu widzenia to porażka i wcale sprzedawcy używanych aut  zwani "handlarzami" nie są winni tej sytuacji. To klient dyktuje warunki na rynku - szuka auta bardzo taniego, jak najmłodszego z niskim przebiegiem. W raporcie nie został poruszony temat przebiegu, ale założę się, że auta z przebiegami powyżej 200 tys km stanowią margines wyszukiwań. Do tego dodałby brak jakiejkolwiek wiedzy z zakresu oceny stanu auta oraz weryfikacji jego przeszłości - nie oczekujmy, że do Polski zaczną przyjeżdżać auta w stanie bardzo dobrym - już dziś takie możną spotkać sporadycznie na naszym rynku, ale nie cieszą się dużym zainteresowaniem - bo cena za wysoka, przebieg za duży, kiepskie wyposażenie..........







niedziela, 30 marca 2014

Tania konserwacja uszczelek - Porada1

Mało kto wie, że popularny plak ma wiele zastosowań jest to środek uniwersalny który często jest sprzedawany jako produkt  specjalistyczny  np. wymieniony wcześniej preparat do uszczelek, nabłyszcza do opon, konserwator plastikowych listew samochodowych.

Wszystkie te środki łączy wspólny skład. Każdy z produktów zawiera silikon który chroni plastik i gumę przed starzeniem oraz nadaje świeży wygląd elementom samochodu po zastosowaniu.

Należy zwrócić uwagę, że w zasadzie popularny plak ma najlepszą stosunek wartości do  oferowanej jakości – dzięki temu możemy zaoszczędzić parę złotych. Pojemnik plaka do deski rozdzielczej to koszt około 10 zł, natomiast o połowę mniejszy preparat do uszczelek kosztuje około 8 zł – różnica w cenie jest wyraźna.


 Ja skorzystałem z zwykłego plaka do pielęgnacji uszczelek oraz opon i jestem zadowolony. Mogę takie rozwiązanie polecić.


Zapraszam na prezentację na YouTube.



sobota, 29 marca 2014

Regeneracja turbosprężarki a zakup nowej. Co się opłaca bardziej?

Często pojawia się pytanie co zrobić z uszkodzoną turbina: Zamówić regenerację czy kupić nową?
Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie. Same turbosprężarki można podzielić przynajmniej na dwie kategorie: ze stała geometrią  lub z zmienną geometria łopatek - to własnie te sprawiają największe problemy z regeneracja, a naprawa często nie przynosi satysfakcjonujących efektów.



Do napisania tego artykułu zachęcił mnie artykuł z Auto Świat Poradnik luty 2014. Dziennikarze porównali dwa sposoby wymiany turbiny: ekonomiczną oraz profesjonalną, ale drogą.

Pacjentem był Peugeot 406 Coupe 2.2 HDI 133 km. Auto wyposażone jest w turbo o zmiennej geometrii, jest to ciekawy przykład który pozwala ocenić na ile profesjonalne usługi oferują warsztaty regeneracji.

W pierwszym przypadku postawiono na cenę usługi wymiany turbiny. Zdecydowano się na zakup
turbiny regenerowane oraz montaż za 350 zł z wymianą oleju i filtra - jest to pójście po najmniejszej linii oporu. Całą operacja kosztowała 1800 zł wraz z materiałami i robocizną.  Efekt:

- naprawa została wykonana niepoprawnie, istnieje duże ryzyko awarii
- spadły odczuwalnie osiągi silnika
- wzrosło zużycie paliwa
- szybsze zużycie silnika
- wycie turbiny
- brak satysfakcji z naprawy (nie ma nic gorszego niż odebranie niesprawnego auta z warsztatu)

W drugim przypadku zakupiono nową turbinę oraz wybrano warsztat, który wykona wymianę zgodnie ze wszystkimi standardami i procedurami.Koszt zdecydowanie wzrósł: 3300 zł kosztowała turbina, montaż 1800 zł z materiałem. Razem wyszło 5100 zł! Wspomniana wyżej 406 warta może jest około 12 tys zł, także kwota naprawy jest kolosalna i nigdy nam się nie zwróci przy sprzedaży takiego auta.

Efekt był następujący:
- silnik odzyskał wyjściowe parametry
- prawidłowe osiągi
- właściwe spalanie
- gwarancja bezawaryjności przez dłuższy czas
- satysfakcja z wykonanej naprawy

Auto z obiema turbinami trafiło na hamownie oraz wykonano test drogowy - można mieć gwarancję obiektywności tego testu. Szczegóły znajdziecie w Auto Świat Poradnik luty/2014.

Mój komentarz do sprawy;) Opisywane auto miało 146 tys km. - zakładam, że jest to przebieg  a nie stan licznika. Awaria przy tak niskim przebiegu wskazuje na pewne zaniedbania serwisowe lub brak właściwej eksploatacji auta. 95% awarii jest spowodowanych czynnikami zewnętrznymi, sama turbina jeśli stworzy się jej właściwe warunki eksploatacyjne potrafi służyć latami do przebiegi 250 tys km lub nawet 300 tys km.
Dla mnie wymiana samej turbiny za 5100 zł na nową jest nie do przyjęcia dla przeciętnego użytkownika - to prawie połowa wartości auta.  Z drugiej strony fajnie pokazano jak sam warsztat może spieprzyć montaż zregenerowanej turbiny. Zdjęcie miski olejowe, wymian rurek olejowych turbiny, oczyszczenia całego układu oraz zweryfikowanie stanu poszczególnych części to gwarancja przeprowadzenia właściwej naprawy.  
     Moim zdaniem jedynym właściwym rozwiązaniem jest dobry montaż i turbina zakupiona u wyspecjalizowanego warsztatu ( nie będzie tanio), ale na pewno taniej niż w ASO. Ciekawą opcją jest zakup używanego turbo, ale tutaj trzeba uważać bo zdecydowana większość to kupa złomu ze względu na niewłaściwy sposób przechowywania. W artykule opisałem turbinę z zmienna geometrią w przypadku zwykłej turbosprężarki jej regeneracja jest znacznie łatwiejsza, więc efekt finalny powinien być lepszy.

Jeśli spodobał Ci się ten artykuł to zapraszam na mój kanał YouTube:
https://www.youtube.com/channel/UCrSZ34mBxY25MYRLVf0YjkA
oraz blog:
http://warsztatvw.blogspot.com/