niedziela, 13 lipca 2014

Jak sprawdzić stan, działanie turbiny, zużycie silnika disesla. Sprawdzenie przed zakupem.

Witam,

dzisiaj chciałbym poruszyć temat zakupu silnika diesla.  Trafienie na dobry egzemplarz pozwoli nam zaoszczędzić masy pieniędzy w serwisie. Dlatego warto wiedzieć na co zwrócić uwagę podczas oglądania auta z nowoczesnym turbodieslem.

Cały proces sprawdzania podzieliłem na 5 etapy:
- szukanie informacji na temat silnika
- przeprowadzenie wywiadu z sprzedawcą
- sprawdzenie historii serwisowej

- weryfikacja stanu silnika na miejscu
- zrobienie diagnostyki komputerowej


Szukanie informacji na temat silnika.
Twoim zadaniem jest znalezienie jak najwięcej wiadomości na temat jednostki napędowej, która może znaleźć się w Twoim nowym aucie. Zwróć uwagę na to czy:
- turbosprężarka była wyposażona w VTG czy miało może zawór upustowy
- silnik był z DPF czy bez (ewentualnie jak to sprawdzić)
- jakie były warianty mocy i różnice w konstrukcji
- koszty serwisu, części nowe, regenerowane i używane (turbosprężarki, wtryski, koła dwumasowe, sprzęgła)
- popularne usterki i koszty ich usunięcia
- zalecane oleje oraz okresy miedzy przeglądami
- parametry silnika, spalanie, elastyczność
Po takim badaniu zdecydowanie łatwiej bedzie Ci podjąć decyzje o zakupie. Będziesz znał wszelkie koszty, słabe i mocne punkty oraz wstępnie ocenisz stan silnika. Warto również przejechać się kilkoma egzemplarzami z tym samym silnikiem w celu ocenienie jak auto jeździ w praktyce z tym motorem.

Przeprowadzenie wywiadu z sprzedawcą.
Przeprowadzając rozmowę z osoba sprzedającą auto musisz wydobyć od niej jak najwięcej informacji - to Twoje zadanie. Sprzedawcy często unikają odpowiedź, aby nie zniechęcić klienta do przyjazdu - nie daj się spławić oczekuj konkretów. Powinieneś uzyskać odpowiedź:
- jaki jest przebieg auta, rocznik, moc, kraj pochodzenia (czasami popełniają tutaj celowo błędy)
- historia serwisowa, wymagaj VIN-u oraz tablic z dowodu rej. (ks. serwisowa, badania tech. FV)
- jest pośrednikiem czy właścicielem (od jak dawna)
- który właściciel w PL lub zagranicą
- ile przyjechał km od zakupu tego samochodu
- jakie naprawy wykonywał (czy ma to udokumentowane)
- średnie spalanie
- uzgodni warunki oględzin ( oględziny u wł. w domu, zimny silnik, komplet dokumentów, możliwość weryfikacji u mechanika i na stacji diagnostycznej)

Sprawdzenie historii serwisowej.
Zawsze polecam podjechać do autoryzowanego serwisu i sprawdzić czy coś wiedzą o aucie którym jesteś zainteresowany. Aby sprawdzić auto w ASO musisz tam podjechać z sprzedawcą i dokumentami auta - ewentualnie poszukać alternatywnej drogi. Napisz na mojego maila, może będę umiał Ci pomóc j.tomczak21@gmail.com

Weryfikacja stanu silnika na miejscu
Temat rzeka, natomiast podczas zwykłych oględzin stosując się do podstawowych zasad jesteś w stanie uniknąć zakupu auto w agonalnym stanie. Zwróć uwagę na to:
- silnik odpala bez problemu na zimnym i ciepły
- nie powinien za bardzo kopcić
- czy turbina jest sucha, nie powinna gwizdać
- czy intercooler jest suchy
- nasłuchujesz dźwięk pracy silnika ( podejrzane stuki, piszczenie)
- sprawdzasz czy działa sztanga od regulacji turbo, ewentualnie zawór upustowy
- sprzęgło czy bierze dołu
- dwumas - wszelkie, stuki, dygotania zwiastują potrzebę jego wymiany
- szukasz wycieków na uszczelnieniach silnika
- weryfikujesz poziom płynów

Zrobienie diagnostyki komputerowej
Umawiasz się z elektronikiem lub mechanikiem na podpięcie komputera i prosisz o wykonanie pełnej diagnostyki, skanu wszystkich sterowników. Zwróć szczególną uwagę na:
- test wtryskiwaczy (ich parametry)
- test turbiny w całym wymiarze obrotów
- przeanalizujecie wspólnie z elektrykiem błędy które były zapisane w pamięci
Zadbaj aby mechanik był wyposażony w dedykowany komputer diagnostyczny, ponieważ rozwiązania uniwersalne nie pozwalają na wnikliwe sprawdzenie auta oraz analizę jego wszystkich parametrów.

Profesjonalne podejście do zakupu auta oraz jego sprawdzenie przyniesie Ci zdecydowanie oszczędności w postaci pieniędzy oraz czasu poświęconego na zakup nowego auta. Dziękuje za uwagę i polecam odwiedzic mojego drugiego bloga: http://warsztatvw.blogspot.com/ oraz kana na Youtube https://www.youtube.com/user/limexzoo





niedziela, 29 czerwca 2014

Serwis, nabicie klimatyzacji - jak zadbać o klimatyzację? Na co zwrócić uwagę?

Cześć,

w Polskich warunkach przez 6 miesięcy klimatyzacja jest niezbędnym dodatkiem do komfortowego i bezpiecznego podróżowania - sprawny układ zapewnia wydajne chłodzenie oraz wentylacje powietrza. Dziś już trudno  wyobrazić sobie podróż w upalne dni bez odpowiedniego schłodzonego wnętrza. Dlatego warto profesjonalnie zadbać o sprawdzenie oraz wykonać przynajmniej podstawowy serwis klimatyzacji.



W naszym kraju jak grzyby po deszczu powstają kolejne punkt zajmujące się "profesjonalną " obsługa układów klimatyzacji samochodowej - niestety poziom wiedzy oraz doświadczenia którym dysponują pracownicy tych firm nie zawsze spełni nasze oczekiwania. 

Na moim przykładzie, kupiłem auto w którym klima była do nabicia. Pojechałem z problemem do serwisu , kierownik zaproponował sprawdzenie układu próbą azotową, po 20 minutach ciśnienie się nie zmieniło więc nabili układ informując mnie uczciwie, że czynnika może ubywać i nie są tego w stanie na teraz zweryfikować bez częściowego rozebrania auta (zderzak, osłony itp.). Po dwóch tygodniach klima padła, pojechał kolejny w celu nabicia i osunięcia nieszczelności.

Dobrze wiedziałem, że mam wyciek, ale jest on tyle mały, że jego diagnoza może być trudna do ustalenia.
Auto było w serwisie przez 3 dni w tym czasie klimatyzacja była nabijana azotem a cały układ pokryty środkiem reagujący z wydostającym się gazem. Udało się znaleźć 2 nieszczelności: rozwulkanizowana uszczelka i nieszczelność na łatanej już wcześniej aluminiowej rurce - miejmy nadzieję, że to wszystko, choć pewności nie ma jak przyznał właściciel warsztatu.

Za naprawę i nabicie klimy zapłaciłem 240 zł + 120 zł za pierwsze nabicie - z jednej strony dużo, natomiast jest to zadanie tylko i wyłącznie dla serwisu bo w domowych warunkach za wiele nie zdziałamy.  Jedyne do czego mogą mieć uwagę to sposób w jakim w naszym kraju diagnozuje się awarie klimatyzacji. W dobie wszechobecnej elektronik w motoryzacji  oraz diagnostyki komputerowej - próby azotowe wypadają kiepsko, są mało skuteczne, wymagają dużo czasu oraz nie dają pewności do 100% szczelności układu. W takim razie czy istnieją skuteczniejsze metody na sprawdzenie szczelności klimy w naszym aucie?

Po zasięgnięci informacji w internecie na specjalistycznych stronach okazuje się, że podobnie jak w innych przypadkach do diagnostyki klimatyzacji jest dedykowany sprzęt do usuwania rożnych rodzajów usterek, serwisu oraz dezynfekcji.
      Najskuteczniejszym sposobem poszukiwania wycieku jest nabicie klimy z dodatkiem kontrastu który doskonale widoczny jest w świetle UV, uzupełniłem tego testu jest czujnik sygnalizujący wycieki gazu. Do usunięcia nieszczelności z kolei potrzebujemy zestawu narzędzi pozwalających na montaż nowych oringów, uszczelniaczy oraz zaworków.
     Problemy z klimą to nie tylko nieszczelności, ale również zużyte sprzęgła sprężarek, wyeksploatowane kompresory, nieszczelne chłodnic, zapchane oraz zagrzybione układy klimatyzacji. Niestety bez właściwego sprzętu do diagnostyki, wiedzy oraz doświadczenia naprawa klimy nie zawsze przyniesie spodziewany efekt.
Dlatego warto wybierać te zakłady które specjalizują się w tego typu naprawach, a nie tylko oferują nabicie klimy, które bardzo często przynosi jedynie krótkotrwały efekt.

PS. Każdej osobie mającej problem z klimatyzacja polecam kontakt z firmą z linku, na jej stronie jest wile interesujących artykułów.

sobota, 3 maja 2014

1.9 dci 120 km a 130 km - różnice, awaryjność, rozwiązania techniczne.

Część, sam pomysł na ten tekst wpadł po przeczytaniu wpisu na forum Laguny dotyczącego silnika 1.9 dci 120 km montowanego w wielu Renault i nie tylko. Z racji tego, że fora internetowe rządzą się swoimi prawami i nie zawsze jako odwiedzający masz dostęp do wszystkich informacji, ponadto większość wpisów bardzo często przeradza się w kłótnie i wartość takiego wątku wyraźnie spada. Dlatego tutaj znajdziesz najważniejsze info. na temat 1.9 dci. Odpowiem na takie pytania: Która wersja jest lepsza 120 czy 130 km? Jakie są różnice pomiędzy 1.9 dci 120 km, a 130 km? Jakie wady posiada 1.9 dci 120 km? W jaki sposób zapobiec obróceniu panewek w 1.9 dci?


1.9 dci ma kiepską opinię w naszym kraju (na pewno częściowo sobie na to zasłużył), nie jest to silnik idealny, natomiast nie ma żadnych ukrytych wad których nie można byłoby wyeliminować.  Prasa motoryzacyjna w PL nigdy nie darzyła jakimś wielkim uczuciem francuskich marek, a co za tym idzie za każdym razem wytykają im te same błędy, które na dzień dzisiejszy nawet jeśli się zdarzają to są łatwe i tanie w naprawie. 

Silnik 1.9 dci jest doskonale znany mechanikom w całej PL, wszyscy znają problem z słabym smarowaniem, którego pierwszym objawem jest padające turbo, a następnie obracające się panewki. Rzadko kto jednak zadaję sobie pytanie jak zapobiec awarii oraz jak skutecznie wyeliminować przyczynę poważnych problemów tego silnika. Ten silnik był montowany w ogromnej liczbie i zdecydowana większość samochodów jeździ do dziś z oryginalnym silnikiem oraz turbo - problemy spotykały tych, którzy wierzyli w wymianę oleju co 30 tys km (skrócenie interwałów do 15 tys km lub raz na rok rozwiązuje często ryzyko awarii).



Większość aut z 1.9 dci to często najtańsza oferta na rynku, a co za tym idzie kiepsko serwisowana i zaniedbana. Takie auta mimo wszystko cieszą się dużym powodzeniem i szybko znajdują nowych właścicieli którzy najczęściej jeżdżą tak długo, aż nie siądzie silnik.Przepis na sukces to wybranie porządnego egzemplarza, który był regularnie i uczciwie serwisowany.

1.9 dci w wersji 130 km jest zdecydowanie lepszy niż jego pierwsza odmiana 120 km. Wersje 130 km nie mają w zasadzie problemu z panewkami czy turbiną - to wszystko zostało poprawione.
Zmiany względem wersji 130 km to przede wszystkim:
- pompa oleju na 24 zęby (stara miała 20 zębów), która daje lepsze ciśnienie
- większa miska olejowa
- poprawiony zawór EGR
- zmodyfikowana odma
- turbo chłodzone cieczą
Te modyfikację sprawiły, że w zasadzie nie słyszy się aby 130 były awaryjne - z info. od handlarzy używanymi częściami można dowiedzieć się, że na silniki 130 km brak klientów.
Podsumowując poprawa jest i to spora;)

130 km wychodziły dopiero od 2005 roku i nie ma ich za wiele na rynku, dominują zdecydowanie 120 km.
Dlatego jeśli jesteśmy zainteresowani wprowadzeniem modyfikacji w wersji 1.9 dci 120 km warto wiedzieć jak ma ona wyglądać. W dużym skrócie potrzebujemy części od wersji 130 km:
- pompa olejowa (ma 24 zęby)
- nowa miska olejowa która jest większa
- nowa odma również od poprawionego silnika
- zastaw dobrych filtrów (olej, powietrze, paliwo), polecam Purfluxa
- olej 5W40, można wlać gorszy, ale to proszenie się o kłopoty z turbo
W zasadzie to wszystko, ja ponadto polecam wymienić rurki doprowadzające
i odprowadzające olej do turbo - po latach ich przekrój jest często dramatycznie mały.

Kosz takiej modyfikacji przekroczy grubo ponad 1000 zł - natomiast jeśli potrzebujemy, auta bezawaryjnego, które kupujemy z myślą o eksploatacji na kilka lat lub 60 tys i więcej km to wtedy warto.
Jeśli jesteś osobą która szuka tanich rozwiązań i nie masz pewności co do stanu auta wymień olej wraz z filtrami oraz sprawdź smarowanie turbiny i ciśnienie oleju (1,5 -1,7 zalecane) - jeśli nie trafiłeś na egzemplarz z problemami to powinno to wystarczyć.

Podaje linki to wątku na forum Laguny:
Dlaczego 1,9dci z lat 2001 - 2005 są awaryjne


poniedziałek, 21 kwietnia 2014

Renault Laguna 2 3.0 V6 - duży serwis, wymiana rozrządu, oleje, płyny, obsługa automatu.

Witam,

dzisiejszy wpis będzie odnosił się do auta którym obecnie jeżdżę, a więc Renault Laguna 2 3.0 V6 Dynamique. Auto zostało sprowadzone z Francji od pierwszego właściciela z udokumentowanym przebiegiem 92 tys km. Jak na rocznik 2003 przebieg zaskakuje, natomiast auto było na bieżąco serwisowane w ASO Renault, więc historia była do wglądu polskim serwisie + miałem kontakt z ostatnim właścicielem.



Auto udało się kupić za całkiem atrakcyjna kwotę, ponieważ brało udział w kolizji Francji - jakiś osioł wymusi pierwszeństwo i uderzył w tylne prawe drzwi. Do przełożenia były drzwi plus do naprawy błotnik - z wyceny którą przekazał mi ostatni właściciel wynikało że naprawa byłą wyceniona na ponad 2 tys euro (niestety to standard, że aut starszych niż 4 lata w Francji się nie naprawia). Jedynym wyjściem było sprzedanie auta na eksport, ponieważ ewentualna naprawa musiałaby być przeprowadzana na nowych częściach w ASO Renault pod kontrolą diagnosty - w innym przypadku auto nie mogłoby wrócić legalnie do ruchu. Tak stałem się posiadaczem Laguny 3.0 V6 i jednocześnie spełniłem swojego marzenie o jeżdżeniu ta wyjątkową wersją. Już wcześniej miałem okazję eksploatować Lagunę 2 w wersji 1.8 16 V (POLECAM!), więc auto jako takie znałem i nie bałem mocno przereklamowane usterkowości tego auta.

Auto w momencie zakupu było w naprawdę bardzo dobrym stanie - to od razu widać że poprzedni właściciel dbał o auto. W Lagunie były nowe opony o wartości około 2,5 tys zł (Michelin Alpin 4 + Continental Conti Sport 5), nowe tarcze i klocki z przodu. Pół skórzana tapicerka w wersji Dynamique ma to do siebie, że już po nie wielkim przebiegu lubi się wycierać na szewku boczku kierowcy - to wszystko było idealne. Z Renault dowiedziałem się, że auto dodatkowo miało wymieniony komplet cewek zapłonowych i alternator.

Auto miało ponad 10 lat i chociażby dlatego warto byłoby wymienić rozrząd - właściciel nigdy tego nie robił, więc to zadanie należało do mnie. Zrobiłem szybki rekonesans w hurtowniach z częściami oraz w ASO i poznałem cały koszt tej imprezy. V-ka zawsze będzie droższa od standardowej wersji, natomiast moim zdaniem koszty nie przerażają i są do przyjęcia tym bardziej  że robi się to najczęściej raz na kilka lat. 



Najlepszą ofertę znalazłem oczywiście na Allegro skontaktowałem się z sklep poprosiłem o dokładną specyfikację rozrządu oraz oraz innych materiałów eksploatacyjnych. Polecam robić zakupy w jednym miejscu bo wtedy macie najczęściej wysyłkę gratis oraz całkiem atrakcyjne ceny. W moim przypadku zakup olei oraz filtrów w popularnych hurtowniach wcale nie był najtańszą opcją - a czas realizacji na poziomie 5 dni dla mojego auta rozczarowywał.

Zamówienie obejmowało:
- kompletny rozrząd (zestaw rolek, prasek, pompa wody) postawiłem na oryginały (ContiTech, SKF, DOLZ)
- pasek osprzętu plus rolki prowadzące
- olej wybór padł na syntetycznego Mobila 5W-30 (6 l)
- zestaw filtrów z polecanego Purfluxa (olej, powietrzny, pyłkowy)
- olej do skrzyni - rekomendowany przez ASIN Warner RAVENOL T-IV Fluid (8 l)
- płyn chłodnic  10 l
- simmering na wale
- akumulator Fiamm Titanim Plus 75Ah
Razem wyszło mnie to około 2000 zł

Do tego należy doliczyć koszty robocizny w zaprzyjaźnionym warsztacie specjalizującym się w francuzach:
- wymiana rozrządu 400 zł
- wymiana płynów eksploatacyjnych i filtrów 75 zł
- dynamiczna wymiana oleju w skrzyni automatycznej 350 zł
- ustawienie geometrii 80 zł
- naprawa i diagnostyka elektryki (podświetlenie deski, wymiana zasilacza, przycisku świateł awaryjnych, diagnostyka) 220 zł
Razem wyszło 1125 zł
Dużo? Pewnie zawsze można byłoby coś zaoszczędzić wymieniając samemu olej + filtry oraz robiąc w własnym zakresie naprawę oraz przegląd elektryki. Ja jestem zadowolony, auto sprawuje się rewelacyjnie, nie robię nic poza dolewaniem  benzyna. Dużym plusem wykonywania napraw w serwisie jest udzielana gwarancja na naprawę oraz wystawiana FV z odnotowanym przebiegiem oraz udokumentowanym zakresem serwisu, do tego dochodzi FV za wykorzystane części i dzięki temu mamy pewność co dokładnie było zrobione - te dokumenty będą szczególnie ważne przy sprzedaży auta, ale pozwalają również kontrolować wydatki związane z autem.

To co mnie zawsze dziwi szukając auta w Polsce już zarejestrowanego, większość sprzedawców deklaruję wymianę rozrządu, olejów oraz inne naprawy eksploatacyjne nie mając na to żadnego potwierdzenia w jakichkolwiek dokumentach. Wszyscy dobrze znamy te tłumaczenia o koledze mechaniku...;) Pomijam już kwestię "serwisowany w ASO".
Na moim - przykładzie porządny i kompleksowy serwis auta wyszedł mnie ponad 3 tys zł, natomiast dzięki temu jestem spokojny o stan silnika, skrzyni begów oraz zawieszenia. Koszty ewentualne awarii rozrządu który nie byłby wymieniony na czas to około 5 tys zł + zmarnowany czas i nerwy, podobnie sprawa ma się z skrzynią automatyczną.

Nie dajmy sobie wciskać kitu, że ktoś zrobił wszystko przy aucie, ale nie ma na to potwierdzenia bo jakoś tak wyszło. Lepiej nie polegać ślepo na zapewnieniom sprzedawcy tylko w własnym zakresie przeprowadzić serwis auta.




sobota, 19 kwietnia 2014

VIN decoder Mazda - przebieg, historia serwisowa, dekodowanie VIN

Witam,
kolejny wpis związany z uzyskaniem dostępu do historii serwisowej interesującego Cię auta Tym razem bliżej chciałbym się przyjrzeć Maździe - marka niszowa na Polskim rynku słynąca z wysokiej jakości swoich produktów, natomiast dość droga w serwisowaniu. Zachęcam do sprawdzenia przeszłości każdej Mazdy której zakupem jesteś zainteresowany.



Zacznijmy od tego, że Mazda jako jedna z niewielu marek na europejskim rynku stworzyła scentralizowaną bazę serwisową, która umożliwia automatyczną wymianę informacji pomiędzy swoimi ASO. Bez względu na to czy auto którym jesteś zainteresowany było serwisowane w Berlinie czy w Polsce możesz sprawdzić jego przeszłość w najbliższym salonie Mazdy. Aby serwis udzielił Ci interesujących Cię informacji musisz się tam stawić osobiście wraz z dokumentami rejestracyjnymi samochodu.

Informacje o przebiegu oraz naprawach dostaniesz za darmo. Jest również możliwość wydrukowania pełnej historii Twojej Mazdy bezpośrednio z serwera - koszt  takiej usługi waha się w granicach 100 zł i jest ustalany przez każdego dealera osobno. Na pewno warto dysponować takim wydrukiem podczas sprzedaży auta, z drugiej strony kiedy jesteś zainteresowany zakupem pytaj czy do auta sprzedawca ma aktualny wydruk z systemu serwisowego Mazdy.



Elektronicznym Rejestrem Przeglądów Okresowych są objęte standardowo wszystkie samochody Mazda wyprodukowane po 1 lipca 2006 r. Jeśli dany samochód marki Mazda został zarejestrowany przed 1 lipca 2006 r. (ale nie wcześniej niż 1 października 1998 r.) i nie jest obecnie objęty elektronicznym rejestrem istnieje możliwość rozpoczęcia dokumentowania jego historii serwisowej w systemie - wystarczy poprosić oto pracownika ASO Mazdy podczas wykonywania przeglądu.

Elektroniczny Rejestr Przeglądów Okresowych Mazda zastąpił tradycyjną książkę serwisową, w której przybijano pieczątki potwierdzające przeglądy pojazdu. Obecnie po wykonaniu każdego przeglądu okresowego jego właściciel otrzymuje aktualny wydruk dokumentacji, a cała historia serwisowa jest przechowywana w bazie firmy Mazda. Nie ma tutaj możliwości na fałszowanie czy edytowanie wpisów które były dokonane w przeszłości.

PS. Jeśli jesteś zainteresowany sprawdzeniem po VIN Mazdy daj mi znać chętnie pomogę - zainwestowane pieniądze w weryfikacje auta zwrócą się wielokrotnie. Pomagam w ustaleniu przeszłości samochodów z całej UE i nie tylko. Kontakt: Jarek Tomczak j.tomczak21@gmail.com lub tel. kom. 693 582 120

Polecane strony związane z sprawdzaniem przebiegu i nie tylko. Sprawdź moje komentarze:
Sprawdzanie historii, przebiegu auta z Francji.
Sprawdzanie historii, przebiegu auta z Niemiec.
Sprawdzanie przebiegu, historii auta z Belgii - Car Pass, przeglądy, historia serwisowa.

VIN dekoder Ford - rozkodowanie VIN, wyposażenie, sprawdzenie przebiegu - za darmo

Witam,
dzisiaj podrzucę fajny sposób na sprawdzenie wyposażenia auta z jakim konkretny egzemplarz opuścił fabrykę Forda. Napisze również w jaki sposób sprawdzić przebieg oraz serwis Forda.
Podam rozwiązania zupełnie darmowe, które pomogą Ci sprawdzić auto przed zakupem.

Zacznijmy od wyposażenie i weryfikacji wersji z jaka auto zostało zamówione przez pierwszego właściciela.
Ja korzystam w tym celu z dedykowanego przez Forda do tego typu zadań dekodera numeru VIN.  Dzięki temu wstępnie zweryfikujesz zapewnienia sprzedawcy.

Darmowy dekoder VIN Ford





A tak to wygląda w praktyce:


Dostajemy całe wyposażenie oraz specyfikację (silnik, kolor, skrzynia). To otrzymujemy zupełnie za darmo, więc tutaj bardzo duży plus dla Forda, że udostępnia te dane dla zainteresowanych - w przypadku większości marek ciężko doprosić się o takie zdekodowanie nawet w ASO.

Mamy wyposażenie wybranego przez nas auta warto by było sprawdzić jego przebieg, aby zweryfikować go należy skontaktować się z serwisem w którym auto było naprawiane. Jeśli jest do auta ks. serwisowa to nie ma problemu, wiemy gdzie samochód był serwisowany i z kim trzeba się kontaktować. W celu uzyskania informacji z zagranicznego serwisu warto mieć pod ręką skan ks. serwisowej oraz dowodu rejestracyjnego - w razie robienia problemów przez obsługę serwisu warto wysłać skany tych dokumentów przez FAX lub maila.

W Polskim serwisie po VIN sprawdzicie najczęściej naprawy gwarancyjne (naprawy realizowane na koszt producenta, a nie te związane z eksploatacją auta w czasie gwarancji np. serwis olejowy po 30 tys km)  oraz akcje serwisowe.  Pełna historia jest w serwisie gdzie auto było naprawiane. Z tego co wiem zamiany w kierunku stworzenia scentralizowanej bazy z historią serwisową zostały przez Forda podjęte - od 2013 roku wszystkie dane maja trafiać na wspólny serwer - z doświadczenia wiem, że różnie z tym bywa, ale pewnie z czasem będzie coraz lepiej. 

Sprawdzenie po VIN w serwisie Forda jest możliwe po przedstawieniu dokumentów auta - bez dokumentów trzeba liczyć na łaskawość pracownika ASO. Sprawdzenia w ASO jest oczywiście darmowe.

To wszystko z czym chciałem się dzisiaj z Tobą podzielić. Jeśli masz jakieś pytania pisz w komentarzach lub kontaktuj się ze mną na maila lub telefonicznie. Jeśli chcesz sprawdzić przeszłość oraz legalność swojego Forda i nie żal Ci kilkudziesięciu zł napisz do mnie na maile j.tomczak21@gmail.com lub zadzwoń 693 582 120 postaram się pomóc.

Polecane artykuły:






niedziela, 13 kwietnia 2014

otomoto - statystyki. Co warto zaznaczyć wypełniając ogłoszenie;)

Witam,
najpopularniejszy serwis z ogłoszeniami motoryzacyjnymi w Polsce opublikował swoje statystyki za rok 2013. Dane które zostały upublicznione są bardzo ciekawe, ponieważ dokładnie pokazują jakich aut szukają Polacy oraz na czym najbardziej im zależy podczas wyboru auta. Widać pozytywne zmiany jesteśmy coraz bogatsi i w efekcie stać nas na coraz młodsze oraz lepsze auta. Daleko nam jednak do średniej UE - na pewno warto poświecić chwile i przeanalizować te statystyki.



Nie widzę sensu przepisywania raportu opisanego tutaj:
Jakich aut szukali Polacy w 2013 roku?

Przedstawię najważniejsze dane z raportu oraz podam krótkie wnioski do nich.

Najwięcej zapytań maja oczywiście auta niemieckie. Króluje VW Golf i Passat oraz Audi A4. Dalsze pozycje okupują również auta grupy VAG. Dopiero na 8 miejscu pojawia się Honda Civic.

Widać zwiększone zainteresowanie auta benzynowymi. Diesle straciły wyraźnie na popularności szukało ich 35 procent użytkowników otomoto.pl  (w 2011 r było to aż 64%). Mocno zyskuje LPG, 26 % wszystkich zapytań, wzrost o 10% w stosunku do 2012 roku.

W wyszukiwarkach najczęściej zaznaczymy filtrowanie dotyczące rocznika, rodzaju paliwa oraz ceny. Wyposażenie auta uwzględniane w parametrach jest rzadko, ale pewnie przy podjęciu decyzji zakupowej ma odpowiednio dużą wagę - auta z bogatym wyposażeniem zawsze sprzedawały się dobrze i nic tego nie zmieni.

Opcje bez-wypadkowości zaznaczał co 10 użytkownik w 2013 roku, w  2012 był to co 100 użytkownik - mamy tutaj GIGANTYCZNY skok. Jest to ogromny wzrost popularności tej opcji, ale pewnie nie idzie za tym jakość sprzedawanych samochodów z tą adnotacją.

Najpopularniejszy  próg cenowy to 10 tys. zł, następnie 5 i 15 tys. Próg 20 tys zł awansował z 7 miejsca na 4 pozycję, w statystykach również awansowały wyszukiwania aut do 30 tys. zł.

Krótki komentarz do zaprezentowanych wyników. W badaniu wzięto pod uwagę blisko 460 mln zapytań dotyczących 9 mln aut - to ogromna liczba. Polski rynek motoryzacyjny od lat zmaga się z problemami. Kupujemy mało aut nowych, w zdecydowanej większości przypadków decydujemy się na auta używane - dysponujemy najczęściej niskim budżetem, który często nie pozwala na zakup auta w przyzwoitym stanie - sami czesto się oszukujemy. 
       Z raportu jasno wynika że szukamy aut jak najmłodszych w jak najniższej cenie - niska cena + stosunkowo młody rocznik to gwarancja dużego zainteresowania naszym egzemplarze. Do tego warto jeszcze dodać wyniki badań TNS dla otoMoto.pl  z których wynika, że 16 proc. kupujących w ogóle nie sprawdza auta przed zakupem, a zaledwie 54 proc. odbywa nim jazdę próbną. Z kolei tylko 45 proc. kupujących sprawdza numer VIN (ludzie do kogo macie pretensje po zakupie auta), co dla samochodu jest tym, czym PESEL dla człowieka,  2 proc. osób wpłaca zaliczkę na auto jeszcze przed jego oględzinami.
       Z mojego punktu widzenia to porażka i wcale sprzedawcy używanych aut  zwani "handlarzami" nie są winni tej sytuacji. To klient dyktuje warunki na rynku - szuka auta bardzo taniego, jak najmłodszego z niskim przebiegiem. W raporcie nie został poruszony temat przebiegu, ale założę się, że auta z przebiegami powyżej 200 tys km stanowią margines wyszukiwań. Do tego dodałby brak jakiejkolwiek wiedzy z zakresu oceny stanu auta oraz weryfikacji jego przeszłości - nie oczekujmy, że do Polski zaczną przyjeżdżać auta w stanie bardzo dobrym - już dziś takie możną spotkać sporadycznie na naszym rynku, ale nie cieszą się dużym zainteresowaniem - bo cena za wysoka, przebieg za duży, kiepskie wyposażenie..........